Ćwiczenia w walce z problemem inkontynencji

Według statystyk problem nietrzymania moczu dotykać może nawet 4 milionów Polaków, głównie kobiet. Zaburzenia te są odbierane przez pacjentki jako szczególnie uporczywe, stanowią również duże obciążenie psychiczne. Z dolegliwościami związanymi z nietrzymaniem moczu można też walczyć.

Najczęściej występującym problemem jest wysiłkowe nietrzymanie moczu (w skrócie WNM). Borykać się z nim może nawet jedna czwarta kobiet po 70. roku życia. W okresie menopauzalnym i okołoporodowym za nietrzymanie moczu odpowiada zwykle osłabienie mięśni dna miednicy.

Ćwiczenia przy nietrzymaniu moczu

Medycyna zna wiele metod rozwiązujących problem nietrzymania moczu. Do najbardziej inwazyjnych należą operacje chirurgiczne, polegające na wszyciu specjalnych siatek i taśm, wspierających działanie mięśni dna miednicy. Nowoczesna ginekologia proponuje również zabiegi laserowe bądź elektrostymulację. Do mniej inwazyjnych metod należy stosowanie specjalnych stożków lub kulek dopochwowych. Jednak najlepszą i najtańszą metodą są regularne ćwiczenia — ich zwolennicy podkreślają skuteczność, a także brak skutków ubocznych tego typu leczenia. Odpowiedni dobór ćwiczeń pozwala nie tylko zapobiegać problemom z nietrzymaniem moczu, ale i zwalczyć już występujące nieprawidłowości.

„Mięśnie Kegla” — tę nazwę zna chyba każda kobieta, która borykała się z problemem nietrzymania moczu. To od ich „wyćwiczenia” w dużej mierze zależeć bowiem będzie, czy uda nam się uporać z inkontynencją. Aby zrozumieć zasadę ich działania, należy wykonać proste ćwiczenie: spróbować przerwać strumień płynącego moczu. To właśnie systematyczne napinanie tych mięśni jest podstawowym ćwiczeniem zalecanym przy walce z inkotynencją (uwaga: częste wykonywanie go podczas oddawania moczu może doprowadzić do problemów z pęcherzem, regularne ćwiczenia należy więc prowadzić „na sucho”).

Ćwicząc, pamiętajmy o miarowym oddychaniu — napięcie najlepiej wykonywać na wydechu, dobrze jeśli towarzyszy mu również napięcie mięśni pośladków. Warto wiedzieć, że regularne ćwiczenie mięśni Kegla wpływa również na nasze zadowolenie z życia seksualnego.

Jak często ćwiczyć mięśnie Kegla? Specjaliści zalecają wykonywanie kilku serii (np. 10 kilkusekundowych napięć z przerwami na rozluźnienie) na dobę. W przypadku ćwiczeń mięśni Kegla regularność jest absolutną podstawą. Ćwiczenia należy kontynuować również po ustąpieniu problemu. Pamiętajmy jednak, że nic nie dzieje się natychmiast, a na efekty należy poczekać co najmniej kilka tygodni. Jeśli mimo ćwiczeń nie zauważymy poprawy, warto skonsultować się ze specjalistą — być może należy sięgnąć po inną metodę leczenia. Do tego czasu pomocne w walce z tymi dolegliwościach mogą okazać się pieluchomajtki dla dorosłych lub wkładki higieniczne.

Żyj zdrowo!

Lekarze od lat powtarzają jak mantrę, że zdrowy tryb życia to podstawa. Jak jednak mógłby on pomóc w walce z inkontynencją? Okazuje się, że również na tym polu dbałość o odpowiednią dietę jest nie do przecenienia. Wrogiem osób cierpiących z powodu nietrzymania moczu jest przede wszystkim kawa, a także inne napoje zawierające kofeinę. Nawet jeśli nie wyobrażamy sobie poranka bez filiżanki aromatycznego napoju, musimy rozważyć rezygnację z tego typu przyzwyczajeń. Warto również ograniczyć spożycie napojów gazowanych oraz alkoholu.

Inkontynencji sprzyjają także z pozoru wydawałoby się niewinne składniki potraw — cytrusy, pomidory czy ostre przyprawy. Choć kojarzą nam się one ze zdrową żywnością, akurat w przypadku inkontynencji powinniśmy się ich wystrzegać. Warto wprowadzić dietę lekkostrawną, bogatą w błonnik. Okazuje się bowiem, że problemy z zaparciami pogłębiają nieprawidłowości związane z nietrzymaniem moczu.

Zdrowy tryb życia to również regularny ruch na świeżym powietrzu. Ogólna kondycja fizyczna (w tym brak problemów z wagą) jest również ważnym orężem w walce z nietrzymaniem moczu. Poza tym ruch na świeżym powietrzu to przecież sama przyjemność — nie wolno jej sobie odmawiać.